Artyści jednego przeboju
O-zone
Witaj
Na przestrzeni lat powstawało wiele zespołów, którym udało się zaistnieć przy pomocy jednego tylko utworu.
Przeczytaj
O-zone
Zespół pochodzący z Mołdawii, którego nie trzeba specjalnie przedstawiać. Chociaż zasłynął na całym świecie tylko jednym kawałkiem, w swoim kraju już dawno odnosił spore sukcesy. Kiedy trzech przyjaciół - Dan Balan, Radu Alexei Sarbu oraz Arsenie Todiras. Kiedy zaczęli być widoczni w innych krajach, nie tylko swoim, wzbudzili gorące zainteresowanie rumuńskiej wytwórni muzycznej o nazwie Media Services. Kiedy podpisali kontrakt wydali płytę, ale nie zdobywała ona zbyt wielkiej popularności do czasu kiedy wydali utwór pod tytułem "Dragostea din tei". Utwór natychmiast zaczął szaleć na listach przebojów w Rumunii, a zaraz w większej części Europy. W Polsce był istny szał na jego punkcie i uchodził on za jedną z typowych "wstydliwych przyjemności". Oznacza to, że większa część społeczeństwa bardzo lubiła ten utwór, ale ze względu na jego typowy charakter disco-polowy po prostu było wstyd się przyznawać do sympatii dla tego utworu. Zespół rozpadł się zaraz po zgarnięciu kilku większych sukcesów. Oficjalnie jeden z nich chciał spróbować nagrać płytę na własną rękę, ale wiadomo, że poszło głównie o pieniądze. A tych trochę było. Więc zespół się rozpadł, a każdy z muzyków realizuje się w karierze solowej.